Darmowy test SEO strony online
Podaj adres strony, a test SEO online w minutę przeprowadzi na niej 71 kontroli w 13 kategoriach, od meta tagów przez szybkość i Core Web Vitals po indeksowalność i bezpieczeństwo. Raport jest darmowy, uporządkowany według priorytetów i przy każdym błędzie mówi, jak go naprawić.
| Strona | Wynik | Kiedy |
|---|---|---|
| ha••a.com.ua | 70 | 3 godz. temu |
| to••••••a.cz | 72 | 2 dni temu |
| me•••••f.cz | 58 | 4 dni temu |
| ot•••••••••••••••••••a.cz | 55 | 7 dni temu |
| na••••••••k.cz | 57 | 9 dni temu |
Test SEO, kontrola SEO online i analiza SEO online to jedno i to samo: jedno narzędzie i jeden raport. Różni je tylko nazwa, której kto używa. Przebieg jest zawsze taki sam i zajmuje mniej więcej minutę.
Wklejasz adres strony, którą chcesz sprawdzić, na przykład stronę główną, kategorię sklepu albo najczęściej czytany artykuł.
Część on-page trwa kilka sekund, pomiar szybkości przez Google PageSpeed Insights dodaje od 30 do 60 sekund.
Każda kontrola ma zmierzoną wartość, zalecany próg i instrukcję naprawy, a błędy są uporządkowane według wpływu.

Kontrola SEO przechodzi przez 13 obszarów i w każdym pilnuje konkretnego progu, a nie tylko tego, czy element jest na stronie. Przy każdej kategorii znajdziesz liczbę kontroli i przykład tego, co narzędzie uznaje za poprawne.
Title od 30 do 60 znaków, description od 120 do 160.
Szczegóły →Dokładnie jeden H1 na stronie, hierarchia bez pominiętych poziomów.
Szczegóły →Co najmniej 300 słów, podział na akapity i listy.
Szczegóły →Status HTTP 200, kompresja, HTTP/2, HTML poniżej 500 KB, llms.txt.
Szczegóły →LCP do 2,5 s, CLS do 0,1, TBT do 200 ms.
Szczegóły →Alt text przy wszystkich obrazkach, lazy loading, WebP i AVIF.
Szczegóły →Linki wewnętrzne i wyważona proporcja zewnętrznych.
Szczegóły →JSON-LD z wymaganymi właściwościami przy Product, FAQ i Article.
Szczegóły →og:title, og:description i og:image 1200 × 630 px.
Szczegóły →Canonical, robots.txt, sitemap, noindex, hreflang z x-default.
Szczegóły →HTTPS bez mieszanej treści, nagłówki HSTS, CSP i X-Frame-Options.
Szczegóły →Brak zasobów blokujących renderowanie w nagłówku, lazy loading, preconnect.
Szczegóły →Główne słowa w title, w description i w nagłówkach.
Szczegóły →Pełna lista jest na stronie wszystkie kategorie kontroli SEO.
Najwięcej błędów powtarza się w testach właśnie tutaj. Zduplikowane title na dziesiątkach podstron sklepu, brakujący H1, opis ponad 160 znaków, który Google utnie.
Przy treści narzędzie mierzy, czy strona ma przynajmniej 300 słów i czy tekst jest podzielony na akapity i listy, a nie stanowi jednej ściany liter. Strona z kilkoma zdaniami daje wyszukiwarce mało sygnałów o temacie. Szczegóły znajdziesz przy kategoriach kontrola meta tagów, kontrola nagłówków od H1 do H6 i analiza treści strony.
Część techniczna pilnuje statusu HTTP, przekierowań, kompresji, HTTP/2 i wielkości HTML. Limit 500 KB nie jest przypadkowy. Googlebot zgodnie z dokumentacją Googlebot pobiera z każdej strony tylko pierwsze 2 MB HTML, a reszty do indeksu nie wpuszcza. Strona z ogromnym wklejonym CSS i JS traci więc część treści, a właściciel tego nie zauważy.
Szybkość mierzymy przez PageSpeed Insights i porównujemy z progami z artykułu Google o Core Web Vitals, czyli LCP do 2,5 s, INP do 200 ms i CLS do 0,1. Google ocenia je na 75. percentylu rzeczywistych wizyt, a nie na podstawie jednego pomiaru. Dlatego wynik jednorazowego testu różni się od Search Console.
Kontrole indeksowalności sprawdzą canonical, robots.txt, noindex, sitemap i hreflang. Jeden błąd w canonicalu czy zapomniany noindex z wersji testowej kosztuje więcej niż wszystkie pozostałe znaleziska razem, bo z nimi strony w wynikach w ogóle nie ma.
Część bezpieczeństwa sprawdza HTTPS oraz nagłówki HSTS i CSP, a dane strukturalne waliduje jako JSON-LD. Więcej przy kategoriach kontrola indeksowalności, kontrola bezpieczeństwa strony i kontrola danych strukturalnych.
Ocena SEO strony ma sens tylko wtedy, gdy zamienisz ją w plan. Ogólny wynik startuje ze stu punktów i za każde znalezisko ubywa: osiem punktów za błąd, cztery za ostrzeżenie, dwa za uwagę. Jeśli uda się zmierzyć szybkość, wynik składa się w osiemdziesięciu procentach ze znalezisk i w dwudziestu procentach z wyniku wydajności z PageSpeed Insights.
Błąd w indeksowalności znaczy przy tym więcej niż brakujący alt text, bo całkowicie usuwa stronę z wyników. Przy szybkości przejmujemy wynik wydajności z Lighthouse, który zgodnie z oceną wydajności Lighthouse jest średnią ważoną pięciu metryk. Total Blocking Time ma wagę 30%, LCP 25%, CLS 25%, First Contentful Paint 10% i Speed Index 10%.
Wyniki kontroli dzielą się na błędy, ostrzeżenia i uwagi. Błędy naprawiaj zawsze, ostrzeżenia w miarę czasu, a uwagi traktuj jak wskazówki. Wynik powyżej 80 oznacza stronę bez poważnych przeszkód, wynik od 50 do 79 wymaga pracy, a poniżej 50 potrzebna jest interwencja. Nawet sto procent nie oznacza jednak pierwszego miejsca w wyszukiwarce, tylko stronę bez przeszkód technicznych. O pozycji decydują potem treść, linki i siła konkurencji.

Sprawdź, co naprawić na swojej stronie w pierwszej kolejności. Raport porządkuje błędy według wpływu, więc zaczniesz od tego, co najbardziej hamuje pozycje.
Uruchom kontrolę SEOAnaliza SEO online jest darmowa w całości, a nie tylko jako próbka z płatną resztą. Nawet za darmo ma jednak granice i właśnie za nimi zaczyna się praca, której żaden automat za ciebie nie wykona.
Raport otwiera się od razu po zakończeniu analizy, a link do niego przychodzi też na twój e-mail, więc wrócisz do niego, gdy naprawy będą gotowe.

Jednorazowy test SEO online to zdjęcie jednej strony w jednej chwili. Nie zna twoich pozycji, nie widzi linków zwrotnych i nie wie, która fraza przynosi zamówienia. Pokaże, co jest zepsute, a nie co jest najważniejsze dla biznesu.
Do śledzenia całej witryny w czasie służy TopRankerTools, ciągły monitoring SEO z podłączeniem do Search Console. Co należy do analizy ręcznej, opisuje tekst czym jest analiza SEO.
Śledź stronę na bieżąco zamiast jednorazowego testu. TopRankerTools uruchamia 30 i więcej kontroli w trybie ciągłym, podłącza Search Console i pilnuje pozycji słów kluczowych.
Wypróbuj TopRankerToolsZ każdej analizy narzędzie zapisuje, które kontrole nie przeszły. Tabela opiera się na 113 testach stron i pokazuje, na czym zawodzą najczęściej. Udziały zmieniają się z każdą kolejną analizą.
| Błąd | Odsetek testowanych stron | Kategoria | Jak naprawić |
|---|---|---|---|
| Zasoby blokujące renderowanie w nagłówku | 93% | Wydajność | Wczytać CSS i JS asynchronicznie albo odłożyć je na koniec. |
| Brak schematu LocalBusiness | 88% | Dane strukturalne | Dodać JSON-LD z adresem i godzinami otwarcia. |
| Brak nawigacji okruszkowej | 88% | SEO techniczne | Dodać breadcrumbs ze schematem BreadcrumbList. |
| Brak nagłówka CSP | 73% | Bezpieczeństwo | Ustawić Content-Security-Policy. |
| Brak nagłówka HSTS | 63% | Bezpieczeństwo | Włączyć Strict-Transport-Security. |
| Obrazki bez tekstu alternatywnego | 58% | Obrazki | Uzupełnić opis zawartości obrazka. |
| Brak llms.txt | 56% | SEO techniczne | Dodać tekstową mapę strony pisaną dla modeli językowych. |
Przeglądy AI w Google i asystenci tacy jak ChatGPT nie czytają strony jak człowiek. Opierają się na danych strukturalnych, a obok nich przyjął się plik llms.txt, tekstowa mapa strony pisana dla modeli językowych. Narzędzie sprawdza dane strukturalne, Open Graph i llms.txt, więc wiesz, czy strona jest gotowa na wyszukiwanie AI. W naszych testach llms.txt brakuje na 56% stron.
Google zgodnie z dokumentacją indeksowania mobile-first używa do indeksowania wyłącznie treści widocznej w wersji mobilnej. Tekst schowany na telefonie w zakładce, której nie da się otworzyć, nie istnieje ani dla wyszukiwarki, ani dla AI. Dlatego narzędzie zgłasza brakujący meta tag viewport jako błąd.

Z darmowej analizy SEO korzystają najczęściej cztery grupy i każda znajdzie w raporcie inną kontrolę na pierwszym miejscu.
Strony produktów bez danych strukturalnych Product z ceną, więc Google nie pokaże ceny wprost w wyniku.
Canonical kierujący na starą domenę po redesignie i noindex zapomniany z wersji testowej.
Kilka H1 z szablonu i brakujący og:image, więc artykuły udostępniają się bez podglądu.
Szybki pre-audyt strony klienta przed spotkaniem, z linkiem do raportu dla klienta.
Recenzje użytkowników narzędzia z imieniem, rolą i stroną, żeby było jasne, kto je napisał i dlaczego.
Używam SEO Test Online do szybkich wstępnych audytów nowych klientów. W ciągu minuty mam przegląd głównych problemów i mogę od razu zaproponować rozwiązania.
Wreszcie narzędzie, które jasno mówi, co naprawić i dlaczego. Dzięki zaleceniom z raportu poprawiliśmy Core Web Vitals i widoczność w wyszukiwarce.
Doceniam głębokość techniczną — sprawdzanie HTTP/2, kompresji, hierarchii nagłówków. Wynik jest czytelny i od razu użyteczny dla zespołu.
Tak. Darmowa analiza SEO obejmuje wszystkie 71 kontroli, konta nie zakładasz, a wynik nie jest próbką z płatną resztą. Podajesz adres strony i e-mail, na który przyjdzie link do raportu.
Link do gotowego raportu, żeby wrócić do niego także po naprawach, i od czasu do czasu wskazówki SEO od zespołu Topranker. Wypisać się można jednym kliknięciem w każdej wiadomości.
Część on-page kilka sekund, pomiar szybkości dodatkowo od 30 do 60 sekund. Łącznie mniej więcej minuta, przy wolnych stronach nieco dłużej.
Dobry jest wynik powyżej 80, czyli strona bez błędów w indeksowalności i w dostępności. Sto procent oznacza stronę bez przeszkód technicznych, a nie pierwsze miejsce; o nim decydują treść i linki.
Test ocenia jeden URL. Zacznij od strony głównej i dodaj podstrony, które przynoszą wizyty. Błędy szablonu się powtarzają, więc od trzech do pięciu adresów odsłoni większość problemów.
Szybkość tak, PageSpeed Insights mierzy telefon i komputer osobno, a telefon bywa wolniejszy. Google do indeksowania używa mobilnej wersji treści, więc decyduje wynik mobilny.
Wynik mierzy stan techniczny, a nie autorytet ani treść. Sprawdź w Google Search Console, czy strona jest zaindeksowana, a potem zajmij się treścią i linkami.
Nie rozpozna kanibalizacji, czyli dwóch stron na tę samą frazę, nie oszacuje intencji wyszukujących i nie powie, czy tekst przekona czytelnika. To praca specjalisty z danymi o pozycjach.
Po każdej większej zmianie i zaraz po redesignie, poza tym raz w miesiącu. Testy SEO są darmowe, więc darmowy test SEO online uruchom także na wersji testowej, zanim zmiany zobaczy Google.
Tak, tester SEO online sprawdzi każdą publicznie dostępną stronę. Strony, które blokują roboty, narzędzie analizuje metodą zastępczą.
Test SEO online pokaże, co jest zepsute na stronie. Konsultacja pokaże, co z tego kosztuje cię pieniądze i w jakiej kolejności to naprawiać, żeby poprawka odbiła się w zamówieniach, a nie tylko w wyniku.
Narzędzie rozwija zespół agencji Topranker i ten sam zespół prowadzi konsultacje nad wynikami testu. Kontakt do zespołu znajdziesz na osobnej stronie.
Umów bezpłatną konsultację nad wynikami testu. Specjalista przejdzie raport razem z tobą i powie, co warto naprawić w pierwszej kolejności.
Zamów darmową konsultacjęPodaj adres strony i uruchom test SEO. Pełny raport z 71 kontrolami masz w minutę, za darmo.
Przetestuj stronę za darmo